Najbliższe spotkanie!

    Poniedziałek, godzina 20:00, harcówka przy ul. Jana Pawła II 26 (w piwnicy DS2)

Zbiórka Urban exploration

Pod przewodnictwem Michała i Taiffuna wyszliśmy naprzeciw przygodzie. Wybraliśmy się na zwiedzanie szkoly plastycznej. Nie byloby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że owa szkoła od kilku lat jest opuszczona, stoi pusta, a w międzyczasie był w niej pożar. Spotkaliśmy się w harcówce, skąd wyruszyliśmy o 20.15 w stronę Malty. Tam, tuż za przystanią wioślarską był obiekt naszego poniedziałkowego pożądania. Z latarkami w dłoniach i aparatami na szyi weszliśmy ostrożnie, rozglądając się za potencjalnymi mieszkańcami budynku, na szczęście, lub też niestety, nie spotkaliśmy nikogo.

Powoli zwiedzaliśmy każde piętro szkoły, tak, żeby nie przegapić niczego godnego uwagi. Podziwialiśmy graffiti i każdą inną twórczość naścienną, powoli kierując się na górę. Widok z sali teatralnej szkoły zapierał dech w piersiach – przez na wpół powybijane szybki w oknach można było obserwować pięknie podświetlone o tej porze dnia jezioro Malta. Na deser zostawiliśmy sobie piwnicę – na samym początku chcieliśmy się wycofać, ponieważ w niektórych pomieszczeniach było mnóstwo wody, ale wykorzystując stare drzwi jako kładki weszliśmy do środka. Było warto! Na podłodze leżały porozrzucane prace byłych uczniów szkoły. Co chwilę błyskały lampy aparatów dziewczyn Gosi i Rodzyny, które chciały to uwiecznić, przez co czuliśmy się jak w filmie ‘Oczy Julii’ :)

Całą wyprawę zakończyliśmy zawiązaniem kręgu przed szkołą – ciekawe co pomyślał sobie rowerzysta przejeżdżający obok widzący kilka ciemnych postaci stojących w kręgu i śpiewających coś pod nosem? :)

Beata